Ostra krytyka współczesnego przemysłu mindfulness, wycenianego na miliardy dolarów. Purser argumentuje, że starożytna praktyka uważności została zawłaszczona przez korporacje, wojsko i szkoły, stając się narzędziem dyscyplinowania pracowników i obywateli.

Autor używa terminu „McMindfulness” (stworzonego wcześniej przez Milesa Neale’a), aby opisać wersję uważności, która jest:

  1. Odarta z etyki – nie kwestionuje chciwości, nierówności ani przemocy.
  2. Srywatyzowana – stres jest przedstawiany jako problem jednostki („złe zarządzanie emocjami”), a nie skutek systemowych problemów (niskie płace, przepracowanie).
  3. Zgodna z neoliberalizmem – służy zwiększeniu produktywności, a nie wyzwoleniu.

Główne tezy

  • Mindfulness w korporacjach (Google, Facebook) to forma „duchowego uspokajacza”.
  • Oddzielenie techniki medytacyjnej od buddyjskiej etyki (sila) prowadzi do nadużyć.
  • „Rewolucja mindfulness” to w rzeczywistości konserwatywna siła utrzymująca status quo.

Powiązane notatki